
|
SH SH2 SH3 SH4 SH5 SH Mobile SH Arcade Historia SH SH Film SH Komiks LM Fanart Księga Gości Forum Linki
|
|
Wstęp
|
Wstęp
Zapytacie mnie, czym jest strach. Czy jest to coś czego, szukamy, coś przed czym staramy się uciec, a może po prostu chcemy go zrozumieć? Czym, dla kogo, jest strach, jak go interpretować? Jako zło czające się we mgle czekające na oznakę naszej najmniejszej słabości, albo siłę mającą mobilizować nas do większej aktywności? Zapewne każdy z nas inaczej interpretuje i odbiera strach. Jedni go unikają, a drudzy wręcz przeciwnie, chcą przebywać w jego towarzystwie jak najdłużej, delektując się każdym impulsem, bolcem, które odbierają. Ale czym jest strach dla mnie, dla ciebie, dla nas wszystkich...graczy. W swoim życiu spotkałem się z wieloma opiniami, jedne mówiły, że jest to forma zaznawania niebezpieczeństwa, którą gracze starają się odszukać w wirtualnym świecie, ponieważ świat realny przestał dostarczać im odpowiednio silnych wrażeń, lub świat realny jest dla przeciętnego nastolatka zbyt brutalny, więc stara się uciec do świata, w którym mógłby stawić czoło wszelkiemu niebezpieczeństwu. Ja osobiście uważam, że strach jest czymś naturalnym, czymś czego wszyscy potrzebujemy ponieważ, dzięki niemu jesteśmy w stanie poznać siebie oraz reakcje jakie nam towarzyszą podczas jego działania. Dla mnie osobiście, strach jest czymś czego wszyscy pragniemy, chociażby w umiarkowanym stopniu. Dlatego też często zapuszczamy się w wąskie, pachnące zgnilizną wirtualne korytarze. W których możemy stanąć z nim twarzą w twarz. Najlepszą grą do tego przeznaczoną (według mnie) jest "SILENT HILL". Gra, która wytyczyła nowe nurty w dziedzinie Survival Horrorów. Przy "Silent Hill", "Resident Evil" to bajka dla grzecznych dzieci. Tam gracz był ''straszony" przez wyskakujące z szafy, powolne zombiaki lub nagły brak amunicji, czy apteczek. Szczerze mówiąc takie triki na mnie nie działały. Ale pomimo tego, że RE do straszenia raczej się nie nadaje, to gra się całkiem przyjemnie. Ale jeśli chodzi o atmosferę to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że "Silent Hill" jest obecnie najlepszą grą. Tutaj gracz jest straszony stopniowo w miarę zagłębiania się w grę jest co raz straszniej. Wyobraźcie sobie, że idziecie przez puste, zamglone miasto, aby po chwili znaleźć się w jego alternatywnej wersji, która nie przypomina niczego, z czym mógłbyś zetknąć się w normalnych okolicznościach. Ściany budynków pokrywa rdza lub wyschnięta krew, zamiast drogi wyłożonej asfaltem jest stara pordzewiała siatka, przez która widać równie zardzewiałe rury lub pracujące maszyny. Atakować zaczynają cię stwory, których instnienia nawet byś nie podejrzewał. Równie dobrze jest dobrana muzyka, a raczej dźwięki, na które się ona składa. Kroki, tłuczone szkło, odgłosy szaleńczej i nie równej pracy tłoków jakiejś maszyny, krzyki czy śmiechy wydobywające się na pewno z nieludzkiego ciała,do tego malutkie radyjko, które jest twoim jedynym sprzymierzeńcem. Informuje cię one o nadciągającym niebezpieczeństwie, a im głośniej szumi tym bliżej znajduje się to "niebezpieczeństwo". Do tego nieodłączna ciemność, towarzysząca graczowi przez prawie cała grę, rozjaśnia ją jedynie niewielkie światełko latarki, które często odkrywa coś, czego nie chcielibyśmy zobaczyć.Nie zapomnę momentu, w którym grałem po raz pierwszy. Cały się trząsłem z powodu nieustannego uczucia zagrożenia i nie pewności. Do tego wszystkiego ta "muzyka". Wszystkie te czynniki tworzą niesamowitą mieszankę, obok której nie można przejść obojętnie. Na pewno NIE (niech świadczy o tym ponad 2 miliony stron zrobionych przez wielbicieli). Zapraszam wszystkich do lektury.
"Silent Hill Town Center" Made by Sietra 2003-2006
|